Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Najpewniej i bez zadnego ryzyka;
kupic akcje po duzym zalamaniu, czyli po wielkim krachu
na gieldzie. Np. kupic akcje duzej spółki z wig 20 [Orlen, KGHM,
PGNIG itp].
Poczekac rok-dwa i mniej-wiecej 200-300% mamy jak w banku,
w miedzy czasie jakas dewidenda sie trafi [np. KGHM ladnie placi].
To takie proste, trzeba tylko miec troche kapitału. Z kapitalem rzedu 200-300 tysiecy
mozna w ciągu tego czasu przytulic okragly milion. Mozna, no pewnie ze mozna...
Ale jak ktos kupuje akcje na szczycie czyli na duzej górce, to nie ma sie co dziwic
ze potem mówi ze gielda jest BEEEEE....
Jest taka stara zasada [wrecz ksiazkowa]
KUPUJ JAK WSZYSCY SPRZEDAJA, ASPRZEDAWAJ JAK WSZYSCY KUPUJA...
PS.Chyba wiecej nie trzeba tłumaczy....