Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Ta analiza w jednym punkcie jest nieprecyzyjna i to dość istotnie. Musimy zauważyć, że to nie Madkom jest beneficjentem funduszy unijnych w ramach których realizuje tak wielką ilość projektów. Beneficjentami-projektodawcami są właśnie samorządy i to one tak poukładały harmonogramy projektów, że wszyscy kończą ich realizację do połowy tego roku. Zwyczajnie się to wszystko nałożyło, bo to jest ostatni moment na spożytkowanie zakontraktowanej kasy unijnej.
Tak naprawdę pretensje można mieć tylko do tzw. Instytucji zarządzających i wyżej w tej całej wieży instytucji, która pośredniczy w wydawaniu unijnych pieniędzy. Niestety wszyscy wiemy z jaką szybkością są w Polsce wydatkowane pieniądze - w niektórych działaniach, owszem, jest całkiem nieźle, ale w niektórych działaniach np. w programie POKL konkursy na znaczne ilości kasy unijnej i odbywały się zbyt późno i potem zbyt długo były oceniane. Wygląda to tak że w ostatnim konkursie POKL zakontraktowano bardzo dużą ilość pieniędzy, by po prostu nie musieć ich zwracać do Brukseli - i tu jest problem bo ogromnej rzeszy samorządów przyznano je dopiero w połowie zeszłego roku.
I teraz łatwo policzyć. Podpisanie umowy o dofinansowanie, opracowanie SIWZ, ogłoszenie przetargu, rozstrzygnięcie przetargu - droga przez mękę i na jesień okazuje się że wszyscy nagle mają kasę i chcą realizować projekty unijne - a wszystkich na raz obsłużyć się nie da. Nie można się wieć dziwić, że łapią co się da, nawet kosztem znacznego wzrostu zatrudnienia, ale jednocześnie przy znacznym wzroście portfela projektów a w przyszłości zysków z utrzymania systemów.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że kasa z kolejnej perspektywy budżetowej (2014-2020) znowu jest rozdawana mozolnie. Mamy prawie połowę 2015 a konkursów jak nie było tak nie ma, a w tym momencie powinny być kontraktowane już te przydzielone na rok 2015, a nawet tych 2014 nie rozdali. I potem będzie jak zwykle - końcówka 2020 i szybko szybko rozdajemy by nie musieć oddawać.