Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
jesteśmy na rynku NC. Największą bolączką NC jest mała rozpoznawalność spółek przez szeroki rynek. Inwestowanie w tego typu podmioty jest obarczone sporym ryzykiem i odpowiedzią na dwa pytania:
1. czy biznes wyjdzie - tj. czy będzie zbyt, czy wiedzą co robią z uzyskanymi środkami z tego parkietu (po to tu weszli, by upłynniając część swojej własności przeznaczyć środki na rozwijanie projektu);
2. czy "zarząd" nie traktuje NC jako środka do uzyskania miesięcznej pensji 4000 złotych (pewnie sprzedając akcje można spokojnie tak kilka lat pożyć)
Moja ocena jest taka:
do punktu pierwszego: stabilnie realizują swój plan o którym mówią, dawno nie widziałem tak transparentnej spółki. Czasem mają poślizgi np. z Inkubatorem ale to raczej wynika z okoliczności zewnętrznych a nie z ich decyzji. Obok tego od 4 lat budują markę na dość niszowym i wymagającym rynku. Pewnie na skalarność projektu chwile będzie trzeba czekać. Ale i tu przypuszczam że to zdarzy się z dnia na dzień. Nagle po którymś raporcie kwartalnym zauważymy znaczący wzrost sprzedaży. Rok 2014 wydaje się być taką stabilizacją przychodową spółki. Ostatni raport zmniejszył dla mnie wizję upadku spółki. Sądzę że z eksportem się przeliczyli np. finansowo (półprodukty, koszty wejścia itd itd itd.). Zobaczymy co w tym roku zrobią. Przecież na pewno o nim myślą i coś projektują.
do punktu 2: póki co nie widać takich ruchów. A wręcz odwrotnie, zawiązują projekty które świadczą że spółka ma zarabiać a nie że oni będą zarabiać na akcjach.
Wniosek: granie na NC to trochę gra 0-1. Jeśli kupuje za 10 groszy, czy 30 groszy, to grając o potencjał spółki tj. znana firma nie tylko w PL ale np. w EU, nie ma dla mnie znaczenia cena początkowa. Ważne jest jak zdyskontuje rynek ich akcje gdy będą bardziej tłuści. A rynek ich zauważy w końcu, wtedy nasze inwestycja za 1 tys bądź 10 tys, czy też 100 tys, może być tym strzałem w piątkę czego wszystkim długoterminowcom życzę.
Co do krótkoterminowców: trzeba dużo odwagi by tak grać na NC :)