Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
To trudne pytanie. Na chwilę obecną minimalny poziom, do którego mogą spaść akcje Tesgas to... 2 zł z groszem. Tak bowiem były one wyceniane po rozwaleniu PBG, a więc według stanu gotówki i jej ekwiwalentów. W ostatnim raporcie ta pozycja jest na poziomie 23 mln. zł a akcji mamy 11,35 mln.
Sytuacja jest obecnie trochę inna. Tesgas zrobił już odpisy, wykazał mega stratę za 2012 rok. Wówczas wielu myślało, że spółka padnie. Drugim takim momentem była Biogazownia i niebotyczne żądanie (o ile mnie nie myli) 90 - 100 mln. zł odszkodowania. Tesgas i na tym by się przewrócił, ale doszli do porozumienia i kwestię rozwiązano. Spółka ma obecnie nowych kontrahentów, ale niższe marże. No i dochodzi kwestia Ukrainy (ceny i dostawy gazu).
Jeżeli wybicie miało by nastąpić w miarę szybko potrzebny jest dochód za 2014 rok a z tym może być różnie, szczególnie że GAZ-System przełożono na IIQ 2015. Przy założeniu dochodu - minimalny poziom 3 - 3,50 zł na akcję i wybicie. Przy braku dochodu... no cóż 3 zł może się pojawić.
Te rozważania to oczywiście tylko moja opinia i wersja raczej pesymistyczna. Sądzę, że przy odpowiednim poziomie ceny w sprawę włączy się Zarząd i albo nastąpi skup akcji, albo indywidualne zakupy. Kasy sporo jeszcze jest i oby właściciele nie rozpieprzyli jej tyle, co w IIIQ 2014 roku.