~zuza

Dnia 2013-01-07 o godz. 00:06 ~ola napisał(a):
> nie rozumiem jak mozna po roku reklamowac stare zurzyte przepocone
> smierdzace buty
> trzeba kupic sobie nowe
> zadne buty nie sa wieczne
> a wy kupujac jedna pare butow chcialy byscie ja wymieniac na nowe do konca
> zycia!!!
>
> a jak kupujecie kielbase i zjecie ja i na drugi dzien jestescie glodne to
> idziecie do sklepu i reklamujecie ze po zjedzeniu kielbasy jestescie
> glodne
>
> czy kupujecie nowa kielbase?

Dnia 2013-01-07 o godz. 00:06 ~ola napisał(a):
> nie rozumiem jak mozna po roku reklamowac stare zurzyte przepocone
> smierdzace buty
> trzeba kupic sobie nowe
> zadne buty nie sa wieczne
> a wy kupujac jedna pare butow chcialy byscie ja wymieniac na nowe do konca
> zycia!!!
>
> a jak kupujecie kielbase i zjecie ja i na drugi dzien jestescie glodne to
> idziecie do sklepu i reklamujecie ze po zjedzeniu kielbasy jestescie
> glodne
>
> czy kupujecie nowa kielbase?

Pani chyba pracuje w tej firmie, bo każdy klient, zwłaszcza kupujący drogie obuwie, kieruje się jakością towaru. Jeżeli zwykle producent daje rękojmię na produkt na okres 2 lat, to buty powinny tyle właśnie wytrzymać. Ja kupuję zawsze dobre jakościowo buty, zawsze mam też na zmianę i niektóre z nich mają nawet po 4/5 lat. Nie są śmierdzące, ani przepocone, bo są i na to sposoby. Prima Moda działa nieuczciwie wobec klientów i to ludzi boli, produkt swoją drogą, ale brak uczciwości, a ogłaszanie się jako jedna z najlepszych JAKOŚCIOWO firm, to przecież zwykłe oszustwo. Poza tym, jeśli mamy co najmniej trzy formy zaspokojenia naszego zgłoszenia reklamacyjnego, jak wymiana, naprawa czy zwrot pieniędzy, to wypadałoby przynajmniej jedną z tych rzeczy spełnić, a firma myśli, ze jak nic nie zrobi, to co? klient wróci? przyprowadzi innych? nie, złoży sprawę do rzecznika praw konsumenta, do sądu polubownego, sądu cywilnego a potem pozew zbiorowy do UOKiKu. Rękojmia to rzecz święta, to nie czasy komuny, ze my zależy od sprzedawcy, tylko dziś sprzedawca zależy od klienta i o tym trzeba pamiętać. My ufamy firmie, wierzymy w jego dobre zamiary, ale w drugą stronę on nas traktuje jako partnera i swój "dochód", wtedy wszyscy są zadowoleni, bo w razie kłopotów nie ma niedomówień. Ja w jednym z bardzo dobrych sklepów obuwniczych reklamowałam buty 4 razy i nigdy mi nikt nie odrzucił reklamacji i to się nazywa MARKA I JAKOŚĆ.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.