Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
PEIXIN International NV to też firma krzak, nie zapominaj o tym. W każdej chwili spółki parterowe mogą mieć nowego właściciela a ty się o tym dowiesz wiele miesięcy po fakcie. Zresztą paleta wyprowadzania majątku z chińskich spółek jest bardzo szeroka. Od ordynarnego obrabowania kasy i zniknięciu po transfer aktywów z powodu rzekomej zmiany przepisów lokalnych. Bardzo oryginalnym patentem posłużył się główny akcjonariusz i prezes KingHero. Rozkręcił na boku w Chinach nowy biznes a spółki parterowe notowanego holdingu użył jako zabezpieczenia kredytów na swój nowy biznes. Wcześniej za gotówkę którą spółka zarobiła przez ostatnie trzy lata kupił obligacje jakieś firmy krzak z Wysp Marshalla
Na 25 spólek chińskich notowanych w Niemczech, wszystkie mają audytora z dobrą reputacją. Nie jest to wielka czwórka ale mimo wszystko czołówka. BDO, Grant Thornton czy Baker Tilly to uznani audytorzy ale nic z tego dla akcjonariuszy nie wynika. Po prostu audytorzy bazują na dokumentach dostarczonych przez zarząd. Nie sądzisz chyba, że urzędnik z BDO jedzie do fabryki do Chin i sprawdza czy stock społki jest zgodny z deklarowanym przez zarząd?
Nie jest prawdą, że firmy takie jak PEIXIN (przy założeniu, że jej pozycja jest zgodna z deklarowaną) mają problem z pozyskaniem kredytów w Chinach. W bankach w Hong Kongu firmy z taką pozycją jak PEIXIN bez problemu się kredytują
Spółka nie zdecydowała się na sprzedaż akcji w SPO i to rzeczywiście byłby pozytyw gdybyśmy wiedzieli jak wyglądała książka popytu/podaży a tego nie wiemy. Znamy tylko przytoczony przez Ciebie komentarz CFO a jak wiesz opowiedzieć można wszystko
Zapewniam Cię, że wszystko co chińskie to przekręt. Czy dotyczy to spółki giełdowej, czy bezpośrednich relacji biznesowych, Chińczyk patrzy jak Cię wycyckać. Dopóki nie nabierze do Ciebie szacunku jesteś jego potencjalną ofiarą. To jest taka kultura ale nikt w Europie tego nie rozumie. Dotychczasowe doświadczenia z Chińczykami, twarde fakty oraz statystyki nakazują mi przyjmować założenie oszustwa. Po prostu ludzie w Europie nie rozumieją, że mają do czynienia z zupełnie inną kulturą.
Najśmieszniejsze z tego wszystkiego są te dywidendy, które rzekomo w przyszłości mają wypłacać. Ciekawe czy w przyszłym roku jeszcze dla podpuchy wypłacą i będą próbowali robić jeszcze jedno SPO czy już całkowicie sobie dali spokój i już od przyszłego roku oleją ynwestorów