~Walkermoon

To prawda, obserwuje tą spółkę od momentu, kiedy to niejaki Szybki namawiał natarczywie wszystkich wokoło do kupowania tych akcji powyżej 70 groszy. Właśnie ta napastliwa nagonka zwróciła moją uwagę na ten papier. Jakież było moje zdziwienie, gdy w tle zobaczyłem ogromna dystrybucję. Pomyślałem chłop zwariował i od razu na forum napisałem, że akcje te należy sprzedać a nie kupować, co jak widzimy, na zdrowie niektórym przynajmniej nie wyszło. Śmiali się, było wesoło, tańczyli podskakując w koło.
Zapomnieli, że Chodzik Księżycowy to najlepszy analityk techniczny na forum Bankiera.
Wybacz tą małą dygresję, ale już mam taki podły charakter, że skoro mnie nikt nie chwali, to chwalić muszę się sam.
Jak mniemam Mit to ta spółka, która była kojarzona z aferami w agencjach rządowych. To niestety fatalnie wpływa na opinie i kończy się jak w tym przypadku bardzo mocną przeceną.
Z tego co czytam na tym forum, to do władz tej spółki akcjonariusze mają wiele uzasadnionych pretensji i żalu, z powodu ich lekceważenia. Tak zachowują się ci co drobnych akcjonariuszy mają wiadomo gdzie. Ja jednak wszelkie wnioski i decyzje inwestycyjne opieram na swojej własnej analizie technicznej zwanej księżycową. Dlatego księżycowa, bo bardzo daleko odeszła od swojego pierwowzoru, czyli od klasycznej analizy wykresów z jakimi mamy do czynienia w każdym prawie podręczniku tej dyscypliny sportowej. Osobiście bardzo dużą wagę przywiązuje do kilku aspektów jakie staram się znaleźć na samym wykresie, zakładając, że wszystko co dobre i złe i tak znajduje odzwierciedlenie w zachowaniu inwestorów. Nie ma więc po co tracić czas i zajmować sobie głowę tym co ktoś akurat dobrego, czy złego o danym papierze powie.
Trend spadkowy na MIT jest tak mocny, że podaż zalewa ten papier a popyt jest zupełnie pozbawiony siły. To co TY chcesz zrobić, to łapanie spadającej siekiery, a to niebezpieczna zabawa. Niech ona najpierw upadnie, zrobi się hałas, to ja sobie wtedy popatrzę czy w ogóle to warto brać, czy nie. Same dywergencje, nie są, bo nie mogą być podstawą do kupowania akcji. To jest proszenie się samemu o nieszczęście. Zresztą po co ? Można sobie przecież znaleźć inną lepszą spółkę. Jednym z największych błędów jakie popełniacie, to podejmowanie decyzji na podstawie obserwacji tylko jednego papieru, a przecież trzeba obserwować cały rynek. Właśnie dzisiaj mamy wyjście na szerokim z klina wzrostowego w dół, co sugeruje dalszy mocny nacisk całego rynku na wyprzedaż. Kupowanie w takiej sytuacji pozbawione jest sensu, a kupowanie MITA, to już do niczego dobrego nie doprowadzi. Oczywiście mała korekta wzrostowa jest zawsze możliwa, ale czy to warto się narażać ? Ostatnio na wyskoku w górę wszedłem i zabrałem ze stołu 7%, zrobiłem to jedynie dla wprawy, aby ocenić, czy stosowane przeze mnie narzędzia są dobre. Natychmiast po tym wyskoku zamknąłem pozycję i nie mam zamiaru kupowania tych akcji w najbliższym czasie.
Oczywiście wsparcie znajduje się obecnie na historycznym dnie, ale moim zdaniem nie ma szans aby pojawił się tam mocny popyt mogący rzeczywiście coś zdziałać.
Wielokrotnie uprzedzałem, że dojdzie do paniki, a jej oznak jeszcze wcale nie widać.

Chodzik Księżycowy

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.