Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Jako, że dziś 2 szt po 27 a teraz 4 szt obrotu i krach na 26,20 piszę co następuje:
Mam:
1. Maciej Milczanowski- seria bitwy- taktyka- Podboje Aleksandra Wielkiego 336-323 pne
2. Seria Ospreya- wielkie bitwy historii- Podbój Persji- 334-323 pne
3. Seria Historyczne bitwy- Edward Dąbrowa- Gaugamela 331 pne
Gram w planszówkę kupioną okazyjnie na Allegro- Field Commander Alexander-
http://boardgamegeek.com/boardgame/35350/field-commander-alexander
skończyłem kampanie Granicus, Issus, Siege of Tyre, teraz w kampanii Gaugamela wziąłem proroctwo w Perspolis, założyłem miasto w Aspardanie, kieruję się na Caspian Gates w tereny dzisiejszego Afganistanu czyli Sogdiany i Baktrii w kierunku Eschate.
Już wtedy Afganistan był trudnym orzechem do zgryzienia o czym świadczy porażka w zasadzce po Samarkandą 328 BC z Baktryjczykami czy też Scytami.
Sami Scytowie, dość dziki naród ze stepów Azji Srodkowej, dzielili i rządzili terenami dzisiejszego Kasachstanu, Kirgistanu itd., zostali jednak skarceni pod Jaxartesem 329BC
dzisiejszą Syr- Darią.
Aleksander uznał Jaksartes za północną granicę swego imperium i rozpoczął budowę granicznego miasta. Bunt mieszkańców Sogdiany pod wodzą Spitamenesa został wsparty przez Scytów, którzy zajęli północny brzeg rzeki, czując się pewnie za jej osłoną.
Aleksander z głównymi siłami podążył do miejsca, gdzie starł się z armią scytyjską. Wykorzystując siłę swej artylerii, odepchnął jeźdźców scytyjskich od brzegu ostrzałem z katapult. Następnie przeprawił przez rzekę łuczników i procarzy. Ich zadaniem była osłona kolejnych przechodzących przez rzekę oddziałów piechoty i jeźdźców. Pierwszy oddział, który uderzył na Scytów składał się z lekkozbrojnych i jednego szwadronu najemników, który miał sprowokować Scytów do natarcia i wciągnąć ich w pułapkę. Scytowie nie rozpoznali zasadzki i okrążyli nacierającą grupę. Wówczas uderzyły na nich kolejne oddziały: jeden z nich tworzyli lekkozbrojni, trzy oddziały hetajrów i konni oszczepnicy; drugi, którym dowodził sam Aleksander, składał się z samej jazdy. Uderzenie to uniemożliwiło Scytom okrążenie wroga i ostrzeliwanie go z łuków, zamykając ich między dwiema grupami armii macedońskiej. W związku z tym Scytowie wycofali się, ponosząc bardzo poważne straty. Aleksander ruszył za nimi w pościg, ale dość szybko z niego zrezygnował.
Bitwa ta jest w starej grze na komp- Great Battles of Alexander która z kolei jest mutacją
starej planszówki
http://boardgamegeek.com/boardgame/11057/the-great-battles-of-alexander-deluxe-edition