Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Czy bierzecie pod uwagę kilka niezwykle ważnych faktów. Widząc po wpisach -raczej nie. Te fakty jednak powinny ostudzić nieziemskie oczekiwania forumowiczów co do kredytu? Depend sięga po kredyt nie dysponując żadnymi własnymi zabezpieczeniami. Umowa kredytowa w takim przypadku jest sporządzona na podstawie BARDZO SZCZEGÓŁOWYCH wytycznych, które silnie zabezpieczają kredytodawcę, takich jak:
- SZCZEGÓLNE OBOWIĄZKI kredytobiorcy,
- asekuracyjne, zmienne (rosnące) stopy procentowe,
- ścisłe okresy spłat kredytu,
- ustalenie koniecznych minimalnych płatności,
- kary i odsetki.
Okres kredytowania nie jest wieczny, lecz ściśle określony, dlatego linię kredytową należy spłacać wraz z odsetkami regularnie i szybko. Umowa zapewne określa odsetki, które będą rosnąć, gdy w USA podniosą się stopy procentowe, co jest tylko kwestią czasu. To zwiększy koszt kredytu i oby Depend dał radę udźwignąć takie obciążenia. Pamiętacie kredyty hipoteczne brane we frankach? Niejeden szczęśliwy posiadacz mieszkania kupionego na kredyt, nie mógł spać spokojnie, gdy zmienne oprocentowanie kredytu rosło, albo się z tym mieszkaniem pożegnał na dobre:)
Prawa własności do zakupionych przez Dependa nieruchomości będą należeć do Amerykanów, a to oznacza, że oni podyktują warunki albo je zmienią w trakcie, i co Wy na to?
Oby te "lekkie" pieniądze nie zadusiły Dependa zupełnie.