Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Niezle, jak ja kiedys otwieralem swoj rachunek to nie bylo takiej dobrej oferty.
Jednak wciaz uwazam ze te prowizje sa zbyt wysokie na day-trading lub na kilkudniowy swing trading.
Juz uzywajac tamtego przykladu z 1000 akcji, lub 5000zl kapitalu to w uproszczeniu prowizja w obie strony wyniesie:
5000x 0.19% = 9.5zl
9.5x 2 = 17zl
Jedna operacja tygodniowo to ok 850zl rocznie czyli 17% kapitalu poczatkowego. To sa przykladowe koszty dla dosc aktywnego swing tradera. A Ile prowizji zaplaci daytrader ktory moze wykonac 2, 3, 4 i wiecej operacji tygodniowo?
Najlepsi inwestorzy w historii za jakich sie uwaza np. Warrena Buffeta, Georga Sorosa czy s.p. Benjamina Grahama potrafili osiagac stabilny wzrost kapitalu rzedu 30% rocznie. Oczywiscie byly lata kiedy podwajali rachunki, a byly lata kiedy ponosili strate, ale przyjmuje sie ze ich srednia to jakies 30% rocznie.
Szef funduszu hedgingowego albo banku inwestycyjnego pewnie wzialby w ciemno stabilny roczny zysk na poziomie 20-25%.
A my tutaj rozmawiamy o 15-20% w samych prowizjach.
Ktos odpowie ze jemu wystarczy 1-2 grosze zeby juz wyjsc na swoje. W porzadku, zgadzam sie calkowicie bo tak wynika z wyliczen. Ale ja wtedy odpowiem a co jesli kilka razy z rzedu poniesiesz kilka- kilkanascie groszy straty? Wtedy prowizje tez zaplacisz, a jeszcze Twoj kapital sie skurczy o to co straciles.
Gra na gieldzie nie konczy sie na paru udanych inwestycjach, to jest maraton zlozony z setek jesli nie tysiecy decyzji inwestycyjnych podejmowanych przez cale zycie inwestora, i jeszcze sie taki nie urodzil co by podejmowal same trafne.
Bardzo malo ludzi zaprzata sobie glowe takimi "szczegolami", a jeszcze mniej potrafi sobie narzucic realistyczne cele w kwestii zyskow, dlatego taki niewielki procent inwestorow w dluzszej perspektywie jest w stanie odniesc sukces na gieldzie.
Ale mimo wszystko oferta jak na polskie warunki bardzo dobra, gdybym szukal brokera to pewnie bym do nich poszedl :)