Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie bardzo widzę co ta nowa ustawa o OZE ma zmienić w sytuacji EZO.
Nowe przepisy mogą pozwolić kwalifikować jak dziś 42% wytworzonej energii elektrycznej jako energię zieloną (wówczas są zielone certyfikaty). Taka kwalifikacja może jednak mieć miejsce tylko wtedy jeśli do wytworzenia energii elektrycznej używa się wsadu zielonego (biodegradowalnego w 100% - nie w przypadku EZO) lub wsadu mieszanego z frakcja biodegradowalną w ilości min 42%.
Jeśli biznes model EZO zakłada przerabianie plastiku na energię cieplną i elektryczną to co to ma wspólnego z OZE i certyfikatami.
Poza tym przyznane certyfikatów przez URE poprzedza audyt technologii i badania morfologiczne wsadu pod kątem zawartości frakcji biodegradowalnej a to nie jest "bułka z masłem".
Zalecam wstrzemięźliwość w zbyt szybkim i daleko posuniętym wyciąganiu wniosków.