~sybill

Zaglądam tutaj od dłuższego czasu dość często i nie zauważyłem, żeby ktoś zastanawiał się, po co pan Kukolewski wszedł w Dependa. Po co wydał pieniądze i kupił te 3,75 mln akcji. Bo przecież nie po to, żeby dostać kredyt z amerykańskiego banku. Nie po to też, żeby dać zarobić drobnym akcjonariuszom.
Giełda to sposób na pozyskiwanie kapitału. A jak? Przez emisję akcji. Można założyć, że po dopięciu transakcji zakupu nieruchomości cena akcji zdecydowanie wzrośnie i nową emisję będzie można sprzedać dużo drożej. Ale na razie pan Kukolewski nie jest właścicielem a jedynie jednym z głównych akcjonariuszy z największym pakietem akcji. Przynajmniej oficjalnie. Do tej pory nie wchodził mocniej w spółkę, bo nie był pewny na 100%, że kredyt dostanie. Jak sytuacja zmieniła się, być może zaczął to robić. To optymistyczny scenariusz. Jest jednak jedno niebezpieczeństwo. Że będzie chciał zostać większościowym akcjonariuszem mniejszym kosztem, czyli poprzez objęcie emisji bez prawa poboru po 0,10 zł. To wyraźnie mniej niż obecna cena. Co o tym sądzicie?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.