Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Jeśli nie znasz się i nie chcesz się uczyć (do czego masz prawo) wpłacaj wyłącznie tam, gdzie ryzyko jest minimalne.
I raczej nie daj się naciągnąć na żadne wieloletnie programy, w których najważniejsze są pobierane z twoich wpłaconych środków prowizje i opłaty, i z których trudno się wycofać bez utraty wpłaconych pieniędzy.
IKe ma sens tylko wtedy, jeżeli NAPRAWDĘ zamierzasz z tych pieniędzy skorzystać DOPIERO na emeryturze. Naprawdę tak to planujesz?
Wtedy jedyny bezpieczny i tani to IKEobligacji w PKOBP (10-letnie obligacje rzadowe), ale tam kokosów nie zarobisz.
Możesz też oszczędzać bez IKE, odkładając co miesiąc i raz na jakiś czas wrzucać odłozone środki na lokaty albo bezpieczne fundusze np. w SFI mBanku.
Tu też powalających zysków nie oczekuj, bo tego bez ryzyka nie ma. W takich rozwiązaniach oszczędzasz na prowizjach.
Sam oceń, czy zdobedizesz się na regularność, i czy oprzesz się pokusie podbierania z odłożonych środków (jeśli nie, to lepiej lokować je tak, by nie były zbyt łatwo dostepne w każdej chwili - Aae tez nie warto przesadzić, bo dobrze mieć mozłiwość w sytuacjach (odpukać) losowych, np. niespodizewane koszty leczenia, móc wypłacić własne pieniądze.
Najważniejsze, by oszczędzać. Jak, to sprawa drugorzędna.