Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2013-04-06 o godz. 00:24 ~abes napisał(a):
> zastanawiam się co się może wydarzyć, jeśli draft nie
> spodoba się spółce i warunki w nim prezentowane nie będa
> zaakceptowane przez Zarząd. Czy wobec ewentualnego braku
> zgody ze strony spółki negocjacje nie zostaną zerwane lub
> zawieszone. Może też być tak, że spółka poprosi o jakieś
> poprawki i sprawa się przeciągnie o kolejne kilka tygodni.
> Powiem tak: gdyby uczciwie podeszli do sprawy pokusiliby
> się o rzetelne wyjaśnienie pojęć niejasnych dla wielu
> akcjonariuszy - to tylko mnie niepokoi, że brak mi w
> komunikatach konkretów. I dla jasności wspomnę, że nie
> zmniejszyłem ilości papiera od kilku miesięcy.
Życzę Nam
> wszystkim, by cała ta sprawa nie zakończyła się
> spektakularnym fiaskiem.
Dobrej Nocki!
Ja dzisiaj troche w nocy pisze przy kompie, wiec przy okazji od razu odpowiem. Depend nie bedzie negocjowal tylko podpisze umowe - to warunek otwarcia linii. To jest tzw umowa adhezyjna gdzie jedna silna strona przedstawia swoje warunki do akceptacji i podpisu. To tak jak z kupieniem telewizora w duzym sklepie typu EuroRTV - jest cena i albo kupujesz albo nie. Nie negocjujesz jej. Sprawa zaszla juz za daleko, zbyt duzo czasu, sil, srodkow tu zaangazowano aby sie wycofywac. Poza tym oni raczej szukali tanszego amerykanskiego kredytu a nie w bankach Donkowej bananowej republiki. Taki kredyt dostali. Biznes czas zaczac. I jeszcze jeden argument - majacy juz pare razy do czynienia z Merryll Linch Kukolewski wie, ze to nie sa bandyckie, paskarskie, wrecz lichwiarskie umowy z naszymi bankami.