~mh1

Przeanalizowałem rozwój kursu Mirki w kontekście wydarzeń w spółce. Wniosek jest zaskakująco prosty. Im gorzej działo się w firmie, im więcej było bałaganu, im większe ryzyko upadku, tym lepiej miał się kurs. Jak skończyło się postępowanie układowe, jak odeszło widmo upadłości, kurs zaczął spadać bez końca.
Teraz mamy raj, stary zarząd napieprza się z nowym, zaczyna mówić się znowu o upadłości, jedni oskarżają drugich...
Cieszmy się i kupujmy akcje, za chwile pierdyknie na północ...
Ot i filozofia giełdy, kupuj gdy krew się leje...

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.