~MIŚ

Wierzę, że w drugiej połowie roku rynek reklamy telewizyjnej przestanie spadać – mówi Markus Tellenbach, prezes Grupy TVN.

TVN zamierza zacząć wiosenny sezon z nowa ramówką tydzień wcześniej niż zazwyczaj (23 lutego), bo widzi szansę na poprawę rynku reklamy. – Styczeń i luty pozytywnie zaskoczyły nas dużym popytem na reklamy telewizyjne. Zainteresowanie było tak duże, że wyprzedaliśmy cały czas reklamowy.

Rozmowa z Markusem Tellenbachem, prezesem TVN: Idzie lepszy czas w reklamie dostępna na ekonomia24.pl
Jest za wcześnie, by mówić, że mamy do czynienia z odbudową rynku, ale z całą pewnością jest on w lepszej kondycji niż w IV kw. – mówi w rozmowie z „Parkietem" szef TVN. Jego zdaniem na reklamowym rynku I kwartał tego roku może być punktem zwrotnym. – Na podstawie bieżącej sytuacji mogę powiedzieć, że wierzę w to, iż w drugiej połowie roku rynek reklamy telewizyjnej nie będzie spadał – dodaje. To optymistyczna zapowiedź, zważywszy na prognozy domów mediowych, które zakładają spadek całego rynku reklamy w tym roku o 5–6 proc. i telewizji także wróżą małe spadki.

Bez nowych kanałów

TVN nie planuje w tym roku ani wielkich inwestycji, ani przejęć. Na pytanie, czy przejęcia byłyby możliwe w przyszłym roku, Tellenbach odpowiada: –Zobaczymy.

Co mogłoby interesować telewizyjną grupę? – Nie powiem, bo to oczywiście wywołałoby skok ceny takiego instrumentu – mówi szef TVN. Zapewnia jednak, że nie ma planów przejmowania od ITI Multikina (branża spekuluje tak, od kiedy grupa sprzedała Onet i przejęła od macierzystego koncernu ITI siedzibę na warszawskiej Sadybie). – Multikino w ogóle nie pasuje do tego, co robi TVN. Budynek kupiliśmy, bo po sprzedaży Onetu zyskamy całe wolne piętro. Dzięki temu możemy tu przenieść pracowników, którzy do tej pory pracowali rozproszeni po innych, wynajmowanych lokalizacjach – mówi Tellenbach.

Nie ma też w planach większych wydatków inwestycyjnych. – Większość tych związanych z nadawaniem w HD już została poniesiona, inwestujemy w rozwiązania technologiczne dla TVN Player, ale to ledwie dwucyfrowe kwoty. Poza takimi oczywistymi rzeczami nic nie planujemy – mówi prezes TVN.

TVN nie weźmie też udziału w rozpisanym przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji konkursie na nowe kanały naziemnej telewizji cyfrowej, która w tym roku całkowicie zastąpi nadawanie analogowe (KRRiT oczekuje ofert od nadawców kanałów społeczno-religijnego, filmowego, dziecięcego i edukacyjno-poznawczego). – Problemem są warunki oczekiwane przez KRRiT. My nie produkujemy żadnego kanału dla dzieci. Chętnie zaoferowalibyśmy na multipleksie kanał teleshoppingowy, ale nie mieści się to w ramach obecnego konkursu. A oferta każdej telewizji ma sens, gdy jest urozmaicona. W Niemczech kanały telezakupowe robią w naziemnej telewizji cyfrowej furorę – mówi Tellenbach.

Zadłużenie spadnie do listopada

Choć transakcja sprzedaży Onetu niemieckiej grupie Ringier Axel Springer została już sfinalizowana, na razie nie zostało jeszcze obniżone zadłużenie TVN (stosunek długu netto do EBITDA na koniec III kw. 2012 r. sięgał 4,8). – Zarząd TVN pozostaje zdeterminowany, by zredukować dług przy wykorzystaniu gotówki uzyskanej ze sprzedaży Onetu, która teraz jest zdeponowana w banku. W zależności od sytuacji rynkowej zdelewarujemy firmę w tym roku, najpóźniej w listopadzie – zapowiada prezes TVN.

Skomentował też uwagi analityków do zbyt wygórowanej ich zdaniem wyceny spółki, która w grudniu zaliczyła spore zwyżki kursu. – Wycena nie jest zawyżona. Analitycy zawsze szukają włosa w zupie i widzą szklankę do połowy pustą. My wierzymy, że polska gospodarka będzie coraz silniejsza i że rynek reklamy, który zazwyczaj odradza się szybciej, i tym razem będzie forpocztą tych zmian. A wtedy za sześć miesięcy ci sami analitycy napiszą coś zupełnie innego – mówi.

magdalena.lemanska@parkiet.com

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.