Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Co żałujesz, że nie wtopiłeś dodatkowych swoich pieniędzy w tamtą emisję?
Biznes Bomi nie funkcjonował. Ani na poziomie detalu, ani hurtu. Być może model delikatesów jest modelem, który nie ma racji bytu. Od czasu, gdy w Biedronce możesz kupić świeżego królika, świeże ryby, orzeszki pistacjowe i nerkowca, a w tygodniu kuchni chińskiej wszystkie przyprawy łącznie z papierem ryżowym, to może model delikatesów nie jest już nikomu potrzebny.
Po "chleb i mleko" oraz coś na obiad do Biedronki, a po głupoty do hipermarketu.
Na najważniejszym rynku - warszawskim Bomi realnie nie zaistniał, a wszystkie fajne lokalizacje są zajęte.
Trzeba się pogodzić, że niektóre gałęzie biznesu upadają. Była Nokia, spóźniła się ze smartfonem i Nokii nie ma. I nic tego procesu nie zatrzyma, wróci do produkcji kaloszy. Stało się - pociąg odjechał.
Był Kodak - nie ma kodaka, chociaż nikt tam nie popełnił żadnych błędów. Na rynku cyfrówek bez doświadczenia w elektronice użytkowej nie miał szans.
W 2011r. ja jeszcze widziałem szansę dla BOMI. Od początku 2012 już nie. Wpompowanie kilkuset milionów tylko odroczyłoby agonię, bo cały model biznesowy był wadliwy.