~mieteq

pierwszy wzrost przychamowal abu dabi wysypujac sie z akcji
mnie natomiast martwi kto zasypal ten ostatni po dobrym raporcie, po informacji z walnego gdzie zabrako ilskego Wisent Investment & Finance Ltd. jestem coraz bardziej przekonany ze to on sypie ;/ do tego nieudany deal LGL co przyniesie zapewne duzo gorszy raport niz sie spodziewamy
prawdopodobnie bedzie tak jak mowisz ze kapitaly wlasne wzrosna ale to tylko dzieki zapisom ksiegowym po powstaniu kilku spolek ktore realnie moga nic do spolki nie wniesc ;/
natomiast spodziewam sie w tym raporcie duzej straty i mniejszego cash flow, poniewaz niewypalila sprzedaz LGL a niby zyski z tej transakcji byly wykazane w porzednim raporcie, no i nadal nie wiadomo co z directfly bo jak wiemy udzialy zostaly przweniesieone na inny podmiot a nie sprzedane a o postepach w tym temacie nic nie slychac (oby nie wyszlo jak z LGL)
co do samolotu to dla mnie sprawa jest martwa i dawno w cenie wiec sie nei bede produkowal

wiekszosc akcji juz sprzedalem zostawilem sobie maly pakiecik wiec nawet jak spadnie ponizej 20gr to mnie nie zaboli
pozdro

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.