Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie uczepiłem się Sanwilu. Wziąłem pierwszą lepszą spółkę akcjonariusza BOMI, która upublicznia swoje sprawozdania finansowe.
Nie będę przeprowadzać analizy IDM, bo mi się nie chce. To jest Wasza sprawa - posiadaczy trefnych papierów. Pokazałem mechanizm. Teraz tropcie sobie sami.
Fakt machnąłem się z przecinkiem o jedno miejsce.
Jeśli uważasz, że wykazanie dodatkowej straty 1,35mln w sprawozdaniu kwartalnym, bo tak zostałoby to zaksięgowane, to jest mało, to gratuluję optymizmu.
Strata naetto za Q1 i Q2: -1 513 -6 852mln czyli odpowiednio powiększenie straty kwartalnej o >100% i ca 25%. Jeśli uważasz, że to mało....
Jeszcze ciekawiej wygląda to w ujęciu rocznym strata netto:
2010 i 2011r. : -1 277 -7 188mln. Oczywiście w tamtych latach BOMI nie kosztowało 0,24PLN. Ale w tamtych latach zaczynało śmierdzieć i wtedy należało je sprzedać. Dlaczego nie sprzedano? Ano bo lepiej trzymać trupa w szafie i inwestorów mamić godziwą ceną swoich inwestorów.
Chciałem zauważyć, że w tamtych latach różnica między wyceną giełdową, a godziwą mogła być spora, bo spółka zaczęła spadać ostro, a do tego była wyceniana ponad 1,xx. W bezwzględnej kasie mogły to być o wiele większe różnice niż dzisiaj.
Jak mi wykażesz, że IDM przeszacował swoje aktywa w związku ze spadkiem rynkowym wartości akcji BOMI do wartości giełdowej, a nie godziwej, to przyznam, że się mylę w ocenie sytuacji.
Jestem spokojny. Nie wykażesz mi tego.
I nikt mi tego nie wykaże, bo bomifani są zbyt leniwi, aby interesować się takimi duperelami, jak sprawozdania finansowe.
Dla bomifanów ważne jest - grubi są akcje będą rosły, waranty będą po 1,2 - akcje będą na giełdzie po 1,2. Fundamentalne pytanie, dlaczego grubi są, które wymagałoby przeanalizowania kondycji finansowej, bilansów tych grubych - to nie potrzebna strata czasu, albo zadanie za trudne. Lepiej łykać tezę - są, to będzie dobrze.
Duże fundusze: Pioneer, ING, dla których zrealizowana strata na Bomi nie miała większego znaczenia, wyprzedały się bez ceregieli. W ich przypadku trzymanie trupa w swojej szafie nie miało sensu. Natomiast w przypadku tych, co pozostali sens może mieć duży, bardzo duży