Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
No właśnie - sądzisz mnie wg siebie... To wiele wyjaśnia. ;-D
Takze twój pozorny i samochwalczy profesjonalizm.
Ty nie stwierdziłes żadnego faktu. Ty usiłujesz wykreować quasifakty pod swe wyobrazenia o mnie. ;-D
Ja nie muszę sie przed niczym bronić, bo ja tu od dawna specjalnie, przesmiewczo i protekcjonalnie oraz egocentryczno-narcystycznie nadstawiam się jako
bomipajacyk... ;-D
I przecież zgdadzam się z tobą, ze kieruja mna emocje. Bo takze dla nich tu jestem ;-D
Nawet prowokuję te emocje.
Nawet w tobie, o hehe już nie wspominając ;-D
A wmawiasz sobie, ze to, co sobie wyobrażasz o mnie - niby jest faktem.
Równie dobrze mógłbym odwzajemnić się tworzeniem twego portetu psychologicznego.
Byłby pewnie równie trafny jak twój o mnie...;-D
Piszesz, ze staram się manipulowac i ty, taki profesjonalista, nie wiesz po co?... ;-D
Przecież pisałem - dla emocji. Dla uciechy!... ;-D
Dla uciechy z takich postów, jakie ty czy hehe o mnie piszecie... ;-D
A co do czasu - mam ten komfort, ze moje rózne hobby nie kolidują ze sobą i mam sporo czasu. Nawet na konwersację z toba, w którą, jak widzisz, łątwo cie w2ciągnąć... ;-D
No i to też tylko twoje ogólnikowe stwierdzenie, ze niby pobieżnie traktuję swoje inwestycje...;-D
Bo nic o nich nie wiesz. Ale nie szkodzi, mozesz tak mysleć. ;-D
Mnie absolutnie nie przeszkadza to, co inni o mniie myslą.
To ty i inni maja ze mną problem, skoro MUSZA o mnie i do mnie pisać... ;-D
Czy twoje pisanie o mnie wnosi cokolwiek do tematu bomi? Nic.
Ale jaka jest uciecha tak sobie o niczym pogawędzić...
czekam tylko, ze zaczniesz jak wczesniej, pisać, o smutnym dziecinstwie, moim wyalienowaniu i samotności i takie tam... Bo rózne teorie były. Ciekawe, jak bedzie twoja. ;-D
W koncu njesteś specjalistą... ;-D
Co do innych nicków - owszem, przez jakis czas, zanim zadomowiłem sie tutaj, sporadycznie pisałem czasem pod doraźnie wymyślanymi lub nawet tylko wystukanymi nickami.
Ale z czasem, aby nie mylono mnie z innymi i nie podszywano pode mnie - piszę pod jednym nickiem i IP. Nie pomylisz mnie więc z nikim.
Ale zmacę ci twe wyobrazenie - bo moze pod jednym IP piszą różne osoby i bawia się z tobą, bys myślał sobie, co myslisz?...;-D
Takie teorie rankorospiskowe tez tu były... ;-D
A to, czego i dlaczego nie chciałeś skomentować - tez jest wymowne.
Tylko na taką asertywnośc cię stać?...
Marnie, jak na "profesjonalistę"... ;-D
Ale liczę, ze to nie jest twój ostatni post o mnie... ;-D