~koprowsky

Byłem z rodziną i już drugi raz nadziałem się na obsługę, która nic nie robiła tylko nalatywała na Szefa i swoją pracę.

Czyszcząc stoły ok godz. 11 jeden do koleżanki stwierdził no to otwierajmy tą naszą śmieszną restauracyjkę. jakieś pół roku temu dokładnie to samo mówili w pierogarni na placu Szczepańskim tylko tam bezpośrednio nalatywali na Prezia. Wtedy stwierdziłem, że a co tam Szefa przecież nie trzeba lubić. Teraz żona stwierdziła, że lubić nie trzeba, ale dwa razy z rzędu toż to jest nienawiść.

Dzwoniłem do Polskiego Jadła aby ich o tym fakcie powiadomic jednak Pan Prezes był zajęty ( pewnie znowu obmyślał plan wykończenowy dla spółki ).

A tak swoją drogą to gdzie jest ten ogródek największy na płycie głownej....?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.