Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Opinię? Mało się wypisałem tu i na forum Parkietu? Mogę powtórzyć to co wg mnie oczywiste. Główni udziałowcy widzą co się święci w spółce i rzutem na taśmę chcą wyemitować dla siebie tanie akcje (co samo w sobie jest naganne i nieuczciwe wobec innych akcjonariuszy). Bez względu jak rozczytujecie czy rozczytywane są proponowane treści uchwał dot. emisji serii E i F jestem przekonany, że trafią one w "odpowiednie" ręce, czyli do osób powiązanych bezpośrednio ze spółką. Potem będą kontrakty (wspominane przeze mnie parokrotnie pilotaże), prawdopodobnie dotacje (piszę w l.mn. ze względu na dwa wnioski już złożone przez spółkę i fakt, że będzie ona dalej aplikować w ramach także innych programów pomocowych) i wyniki. Swoją drogą rozegrałbym to będąc zarządem nieco inaczej, ale efekt końcowy byłby ten sam.
Co do walnego, to zarejestrować mógł się każdy, nawet z jedną akcją. Nie rzecz w tym żeby patrzeć na ręce zarządowi, ale pilnować swojej inwestycji. A 99% inwestorów, szczególnie jak traci, to wylewa gorzkie żale na forach, obraża się na spółkę i niespecjalnie wie co dalej zrobić.
I jeszcze coś mi się skojarzyło w związku z ostatnim bieżącym spółki. Jak został opublikowany to podniosły się głosy (merytorycznie słuszne), że formalna akceptacja nie oznacza przyznania środków (co jest oczywiste, a jak ktoś się tego nie domyślił, to mógł to wyczytać z treści pisma). Z drugiej strony, jak spółka (czy ogólnie spółki) siedzą cicho i nic nie publikują to też niedobrze, bo wówczas nie wiadomo co się w nich dzieje i znów są żale, że spółka nie odpisuje na maile (co nie jest prawdą).
I bardziej personalnie, nie naganiałem nigdy na wzrosty; na spadki chyba tak, ale musiałbym przejrzeć posty, co nie ma aktualnie większego sensu.