akaro

zatanawiające są te wszystkie wydarzenia, które nastąpiły po wypłacie dywidendy. Najpierw systematyczne zwalanie ceny PEKu do połowy wartości, a po infie zarządu o o podejrzeniach spekulacyjnych i zawiadomienia KNF - nagłe wybicie o 20%. Mali nie grali - świadczą o tym obroty i pakiety.
Czy grubas który zbijał kurs za wszelką cenę chciał odkupić papier podbijając jego cenę o 20% wartości? kto mu sprzedał tyle papiera? Czy nie zdawał sobie sprawy, że ułatwi tylko robotę KNF?
Myślałem, że sporo o giełdzie wiem, ale jak patrze na to wszystko to wymiękam.
Ma ktoś sensowną odpowiedź na moje wątpliwości?
Proszę tylko o wypowiedzi bez emocji, truizmów i idiotyzmów
- z góry dziękuję.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.