Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Opisze wam moją sytuacje. Może ktoś bedzie umiał mi powiedzieć co ja mam teraz zrobić. W tamtym roku umarła moja babcia i mój ojciec. Odziedziczyłam po ojcu mieszkanie które on odziedziczył po babci. A że miał bardzo duże długi byłam zmuszona sprzedac zaraz to mieszkanie. Wszysto odbyło sie legalnie, u notariusza. Pani notariusz powiedziała ze wszystkie papiery wyśle do urzędu skarbowego i że w ciągu dwóch lat musze kupic inne mieszkanie zeby nie płacic podatku od sprzedaży. Zadzwoniłam jeszcze go urzedu skarbowego sie spytac jak mam to załatwić i mi pami powiedziała ze musze mieszkanie rozliczyc w picie 38. I potwierdziła że mam dwa lata na zapłate podatku bądź udokumentowania że kupiłam inną nieruchomość. Tak też zrobilam. A wczoraj odebrałam list polecony z urzędu skarbowego że mi blokują konto i że musze im zapłacić całą tą sume od razu. Zablokowali mi moją wypłate. Jestem samotną matką, moje dziecko zachorowało nie mam nawet z czego kupić leków, ani chleba.
Czy urząd skabowy mógł tak zrobić. Przecież tam dzwoniłam i mi powiedzieli że mam dwa lata, a jak coś źle wypisałam to przecież mogli mnie wezwac zebym poprawki wprowadziła. co ja mam robić?