Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
E tam kolego szanowny, jak chcesz o mnie pisać to i owo to bardzo proszę, wszak popularności nigdy nie za wiele. Kręcili już o mnie filmy i z prognoz moich się śmiali na początku tak jak tu.
Do tego to się już przyzwyczaiłem. Gorzej z tymi co mówili o mnie głupoty a jak wreszcie przyszło co do czego to znikali jak we mgle. Do ciebie mam jedno ALE. Jak już coś o mnie piszesz to bardzo proszę prawdę a nie słowa jakie ci w danej chwili do głowy przyjdą. Wszystko bowiem co tu o mnie dotychczas naskrobałeś jest czczą gadaniną i stekiem zwykłych kłamstw.
Dwa lata temu wtedy kiedy Hydrobudowa Polska kosztowała coś kolo 4.40 wykonałem analizę tego papieru określając poziom zamknięcia dnia na 2.10 plus minus 5 groszy. Pomyłka wyniosła 1,3%. To są fakty a nie bajdurzenie. Następnie określiłem minimalny poziom wzrostu na HB na 5,70 a czas maksymalnej realizacji na 40 tygodni, więc trochę szacunku proszę i opamiętania, bo sroce spod ogona nie wypadłem.
Teraz wracając do waszej spółki to jakie masz argumenty przemawiające za wzrostem tych akcji ? Co z tego, że spółka podpisuje nowe kontrakty, a wiesz jaka jest ich rentowność ?
Kłopoty fundamentalne widać na pierwszy rzut oka, nie mówiąc o wyjściu dołem z formacji konsolidacji. Widać że ktoś rozpaczliwie chce opuścić ten papier i próbuje podnieść kurs i tylko tyle. Tak wielu jest tu akcjonariuszy, którzy tylko marzą aby się wydostać z tej pułapki.
Czekam na jakieś argumenty z twojej strony a nie pieprzenie w bambus i wiara w słowa prezesa.
Chodzik Księżycowy