Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
IZNS podaje rękę Prometowi
BAD 16-06-2011, ostatnia aktualizacja 16-06-2011 16:55
Główny akcjonariusz spółki z NewConnect dopomoże spółce w negocjacjach z bankiem w sprawie spłaty zadłużenia.
autor: Marcin Lobaczewski
źródło: Fotorzepa
Paweł Sobków, prezes IZNS Iława
+zobacz więcejKłopoty notowanego na NewConnect Prometu poważnie zaniepokoiły IZNS Iława, jednego z głównych akcjonariuszy spółki. IZNS Iława, która wraz z Powszechnym Towarzystwem Inwestycyjnym, (głównym akcjonariuszem IZNS) kontroluje blisko 38,6 proc. kapitału Prometu, chce zaangażować się w proces naprawczy Prometu. Przypomnijmy - przed kilkoma dniami ujawniono, że współpracownicy spółki zajmującej się handlem złomem narazili ją na stratę 3,5 mln zł, przy wartości księgowej całej spółki wynoszącej 3,2 mln zł. Promet, ze względu zaległości płatnicze kontrahentów, nie spłacił też w terminie 1 mln zł kredytu bankowego. - Pomagamy Prometowi w negocjacjach z bankiem w sprawie restrukturyzacji zadłużenia. Chcemy by Promet wszedł w nowy sektor biznesu, z obszaru handlu masowego, z którego dodatnie przepływy finansowe pozwoliłyby spółce na spłatę zrestrukturyzowanego zadłużenia. Jednym z wariantów dalszego wsparcia Prometu jest jego dokapitalizowanie - mówi Paweł Sobków, prezes IZNS.
Jak ocenia Sobków, wsparcie głównych akcjonariuszy przy negocjacjach z bankiem i ewentualne dokapitalizowanie spółki powinno zapobiec postawieniu Prometu w stan upadłości.
Przedstawiciele Prometu enigmatycznie wypowiadają się na temat tego, jak doszło do powstania wspomnianej straty. Z naszych ustaleń wynika, że Promet sprzedał partię towaru do podmiotu, który nie kwapi się z zapłatą za towar. Spółka podejrzewa, że kupujący jest powiązany z osobą odpowiedzialną za transakcję ze strony Prometu. Sobków nie zdecydował się odnieść do naszych ustaleń, podkreślając równocześnie, że liczy na możliwie szybkie odzyskanie przynajmniej części sumy, na których utratę narażono Promet.